Restauracje przyjazne psom – potrzeba czy fanaberia?

Każdy, kto miał kiedyś psa wie, jak bardzo zwierzę przeżywa rozłąkę ze swoim panem. Nie ma się co dziwić, że odpowiedzialni właściciele czworonogów, chcą spędzać z nimi każdą wolną chwilę. Gdy zaczęto głośno mówić o kawiarniach czy restauracjach, do których można przychodzić z psami rozpoczęła się gorąca dyskusja. Temat ten ma równie wiele zwolenników co przeciwników. Z czego to wynika? Dlaczego pies w restauracji wywołuje takie emocje?

Wiele mówi się w naszym kraju o tolerancji. Tolerancja jest modna, „światowa”, jednak Polacy nie są tak tolerancyjni, jak to wszem i wobec ogłaszają. Przykład? Właścicieli psów, którzy traktują je jak swoich przyjaciół uważamy za dziwaków, którzy prawdopodobnie rekompensują sobie tym różne braki (np. brak własnych dzieci, lub prawdziwych przyjaciół w realnym świecie). Ocenianie innych zawsze przychodziło nam z łatwością i  zdaje się, że na przestrzeni lat niewiele się w tym temacie zmieniło.

[banner id=”5424″]

Wielu z nas, choć może nie przyznaje się do tego publicznie, wciąż traktuje zwierzęta przedmiotowo. Często słyszy się o brutalnej przemocy względem psów czy kotów. Na szczęście świadomość społeczeństwa na tyle wzrosła, że coraz więcej aktów okrucieństwa trafia do sądu.

Pies w restauracji – postrach restauratorów?

Zwierzę w restauracji dla większości z nas to dziwactwo i fanaberia. Restauratorzy przyznają, że nie wpuszczają gości z psami, bo zwyczajnie boją się reakcji pozostałych klientów.

Czasem przymykają oko, gdy latem goście przyprowadzają psy do restauracyjnego ogródka – wtedy też najczęściej są zastraszani. Goście, którzy nie życzą sobie towarzystwa zwierząt odgrażają się, że naślą na nich Sanepid. Czy właściciele takich lokali rzeczywiście mają się czego bać?

Co na to Sanepid?

Pracownicy Sanepidu uspakajają wszystkich restauratorów, nie ma bowiem przepisów sanitarnych, które zakazywałyby psom przebywania w lokalach gastronomicznych. Właściciel ma prawo zabronić wprowadzania psów, tak, jak może np. zakazać palenia tytoniu. Jego lokal, jego prawa, Sanepid nie ma z tym jednak nic wspólnego.

Według pracowników Inspekcji Sanitarnej, zasłanianie się przez niektórych restauratorów „Sanepidem” to ewidentny strach przed utratą klientów, którzy zwyczajnie nie lubią zwierząt. Ludzie nie znają przepisów a jak wiadomo słowo “Sanepid”wywołuje negatywne emocje i niestety najgorsze skojarzenia.

Miejsca przyjazne psom

Na szczęście świadomość na temat praw zwierząt powoli wzrasta. Również w Polsce zaczynają się pojawiać lokale gastronomiczne przyjazne czworonogom. Póki co, nie jest ich zbyt wiele, ale mamy nadzieję, że z czasem tego typu miejsca zyskają na popularności.

W Warszawie polecamy CaféKafka i Klubokawiarnię Grawitacja.Właściciel tych lokali przyznaje, że sam jest posiadaczem czworonoga, więc doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo takie miejsca są potrzebne. Pieski zawsze otrzymują tam miskę z zimną wodą i przekąskę. Na warszawskim Mokotowie polecamy również restaurację Biały Domek, która w swojej ofercie ma nawet specjalne menu dla psów – m.in wędzone świńskie uszy.

Wszystkich właścicieli czworonogów zapraszamy również do Poznania. Znajdziecie tam restaurację o nazwie Francuski Łącznik, w której każdy klient, który przyjdzie z psem otrzyma zniżkę. Jeśli chcecie zamówić danie na wynos, możecie pozostawić swojego psa na „parkingu dla psów”, gdzie zwierzak dostanie miskę z wodą.

Jeśli jesteście mieszkańcami Warszawy lub Poznania, polecamy Wam blogi: pieswwarszawie.blogspot.com i pieswpoznaniu.blog.pl, gdzie znajdziecie listę lokali przyjaznych psom, oraz rzetelne recenzje tych miejsc.

Szczęśliwym posiadaczom psów polecamy także sopocki Rondel. Nie tylko podają pupilom miskę wody, ale również pozwalają rozłożyć koc na podłodze, żeby pies mógł się wygodnie położyć. Przestrzegają jednak jednej zasady – każdy pies powinien być trzymany na smyczy, by inni goście (szczególnie ci, którzy przyszli ze swoimi zwierzakami) czuli się bezpiecznie.

Polska a reszta świata

Przyjrzyjmy się jeszcze temu, w jaki sposób psy są traktowane na świecie. W Londynie czy Rio de Janeiro istnieją restauracje przyjazne psom, gdzie zwierzaki otrzymują zupełnie za darmo zdrowy i ekologiczny posiłek. W lokalach takich możemy zamówić danie dla swojego pupila na wynos i z dowozem do domu.

A co Wy o tym sądzicie? Czy w Polsce są przestrzegane prawa zwierząt? Czy według Was restauracje przyjazne psom są potrzebne? Czekamy na Wasze opinie!

Agnieszka Śliwińska/www.posbistro.com

Źródło: http://www.slowlifepolska.pl, http://www.podrozezpsem.pl/, http://namonciaku.pl/

[banner id=”5004″]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *